Kilka słów o sobie…
Wypadałoby się w pierwszej kolejności przedstawić. Nazywam się Radek, tudzież Radosław Struzik. Od zawsze pasjonuję się fotografią… podobnie jak muzyką, filmem, fizyką kwantową i wyodrębnianiem atomu piwa – słowem wszystkim, co może w jakikolwiek sposób być interesujące, a przy okazji jest miękkie i ładnie pachnie.
Od ok 5 lat dane jest mi realizować ambicje fotograficzne przy pomocy lustrzanki cyfrowej. Nie zdobyłem żadnych nagród, wyróżnień i pochwał, którymi mógłbym się poszczycić. Dlatego też, tymczasem, podchodzę do sprawy na zasadzie “bo nie po to się to robi”. “Tymczasem”, gdyż niezbadane są wyroki boskie i gdybym nieopacznie coś zdobył, to próżność ma znajdzie tu swój upust.
Na pytanie “dlaczego fotografia” nie potrafię racjonalnie odpowiedzieć… Pomijając fakt, że rzadko jestem w stanie zrobić coś racjonalnie, to chyba największą wartość maja dla mnie rzeczy unikalne i wyjątkowe – czyli każde, choćby najbardziej nieudane lub sztampowe zdjęcie. Cytując Szymborską – “nic dwa razy się nie zdarza”…
Oki… żeby nie było, że tekst ocieka patosem, a zapach wazeliny staje się nie do wytrzymania, zapraszam Was po prostu na stronkę główną, gdzie chronologicznie przedstawiam me mniej lub bardziej skromne dokonania. Salut!!